"El Punt" 23/02/10, Figueres
Fugitius del nazisme
Szesnastoletniego polaka, Karola Radewicza, spacerującego uliczkami Portbou znajduje Guàrdia Civil. Sam, przechodzi piechota całą Europę, po tym, jak zostaje światkiem śmierci swoich rodziców podczas bombardowania i z powodu owej tragedii traci słuch. Nie wiadomo co z nim zrobić, agenci umieszczają go w Hospicjum w Gironie, jednak nawet tam, nikt nie chce zająć się chłopcem, który informuje wszystkich o próbie samobójstwa. Ostatecznie postanowiono, że chłopiec wróci w to samo miejsce, tam, gdzie został znaleziony. Od tego czasu, nikt już więcej nie słyszał nic na temat Radewicza.
To zaledwie jedna z 23-ech anonimowych opowieści z życia wzietych, które zgromadziła w swojej książce
„La penúltima frontera: fugitivos del nazismo en España" (Global Rhythm), germanistka, Rosa Sala Rose, po ponad rocznej inwestygacji, znanej pod nazwą „ekspedycja na granicy” , którą prowadziła, korzystając z dokumentów archiwum w Gironie.
Dnia 23 lutego br., książka ta została zaprezentowana w Figueres, w Museu del Joquet de Catalunya.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecone przez znajomych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecone przez znajomych. Pokaż wszystkie posty
Kiedy język kataloński zaczyna ulegać przetrawieniu.
"El Punt" 15/02/10
Jordi Soler, Quan el català se'ls indigesta
Kilka dni temu, kiedy słyszymy wiadomość z rozdania tegorocznych nagród Goya, którą nagrodzono także kataloński film „Pa negre” („Czarny chleb”), w Madrycie miały miejsce inne wydarzenia, które moglibyśmy relacjonować z językiem katalońskim.
Dalej czytamy, że lingwista i dialektolog Inés Fernández-Ordóñez podczas wygłaszania swojej mowy z okazji otwarcia Akademii Real Espanyol (RAE), podkreśla, iż espanyol nie można w żadnym wypadku identyfikować z castellà, gdyż różnica polega na tym, że espanyol jest zbiornikiem lingwinistycznych praw różnego pochodzenia (asturiolleoński, navarroaragoński, galioportugalski i kataloński).
W tym samym czasie odczytujemy ze strony tytułowej Le Monde, odznaczającą się zdecydowanie, informację, która spod nagłówka z imieniem Jordi Savall przedstawia okładki dwóch płyt ostemplowanych francuską pieczątką. Pierwsza zawiera Rèquiem K.626 i Música fúnebre maçònica K. 477 W. A. Mozarta wykonana przez Capella Reial de Catalunya (zapisaną poprawnie po katalońsku) i Le Concert des Nations. Na drugiej znajduje się el Cant de la Sibil.la wraz z Montserrat Figueras i Capella Reial de Catalunya. Oczywistym jest fakt, że Jordi Savall dyryguje oba te przedstawienia muzyczne. W wiadomościach sportowych, na kanale 9, jak i w innych mediach odbija się wielkim echem wydarzenie w Huesce, jakie przeżyl po meczu trener Girona FC, Raül Agné (żeby o niczym nie zapomnieć, wygrała drużyna girońska).
Podczas rozmów z dziennikarzami, w trakcie próby oddania odpowiedzi na zadane pytanie przez zaproszonych dziennikarzy, jeden z lokalnych jego przedstawicieli odpowiada, żeby na zadawane mu pytanie w języku katalońskim odpowiedział po katalońsku. W odpowiedzi na to, Agné wstaje i opuszcza salę. W rezultacie znaczenie jego postępowania zostaje odebrane pozytywnie, poprzez wielu reprezentantów sici społecznych, liczbą 3.000 smsów wsparcia i życzeń.
Mówcie co chcecie, spiskujcie jak chcecie, ja zwrócę się w stronę słynnej wypowiedzi Francesca Pujols, którą Salvador Dalí umieścił na pomniku, znajdującym się przed Teatre-Museu Gala-Dalí,
w Figueres:
„El pensament català – afegiu-hi l'idioma – rebota sempre i sobreviu als seus il.lusos enterradors”
„Myśli katalońska - dodajcie do niej język - zawsze rozkwita i przeżywa pogrzebane złudzenia.”
Jordi Soler, Quan el català se'ls indigesta
Kilka dni temu, kiedy słyszymy wiadomość z rozdania tegorocznych nagród Goya, którą nagrodzono także kataloński film „Pa negre” („Czarny chleb”), w Madrycie miały miejsce inne wydarzenia, które moglibyśmy relacjonować z językiem katalońskim.
Dalej czytamy, że lingwista i dialektolog Inés Fernández-Ordóñez podczas wygłaszania swojej mowy z okazji otwarcia Akademii Real Espanyol (RAE), podkreśla, iż espanyol nie można w żadnym wypadku identyfikować z castellà, gdyż różnica polega na tym, że espanyol jest zbiornikiem lingwinistycznych praw różnego pochodzenia (asturiolleoński, navarroaragoński, galioportugalski i kataloński).
W tym samym czasie odczytujemy ze strony tytułowej Le Monde, odznaczającą się zdecydowanie, informację, która spod nagłówka z imieniem Jordi Savall przedstawia okładki dwóch płyt ostemplowanych francuską pieczątką. Pierwsza zawiera Rèquiem K.626 i Música fúnebre maçònica K. 477 W. A. Mozarta wykonana przez Capella Reial de Catalunya (zapisaną poprawnie po katalońsku) i Le Concert des Nations. Na drugiej znajduje się el Cant de la Sibil.la wraz z Montserrat Figueras i Capella Reial de Catalunya. Oczywistym jest fakt, że Jordi Savall dyryguje oba te przedstawienia muzyczne. W wiadomościach sportowych, na kanale 9, jak i w innych mediach odbija się wielkim echem wydarzenie w Huesce, jakie przeżyl po meczu trener Girona FC, Raül Agné (żeby o niczym nie zapomnieć, wygrała drużyna girońska).
Podczas rozmów z dziennikarzami, w trakcie próby oddania odpowiedzi na zadane pytanie przez zaproszonych dziennikarzy, jeden z lokalnych jego przedstawicieli odpowiada, żeby na zadawane mu pytanie w języku katalońskim odpowiedział po katalońsku. W odpowiedzi na to, Agné wstaje i opuszcza salę. W rezultacie znaczenie jego postępowania zostaje odebrane pozytywnie, poprzez wielu reprezentantów sici społecznych, liczbą 3.000 smsów wsparcia i życzeń.
Mówcie co chcecie, spiskujcie jak chcecie, ja zwrócę się w stronę słynnej wypowiedzi Francesca Pujols, którą Salvador Dalí umieścił na pomniku, znajdującym się przed Teatre-Museu Gala-Dalí,
w Figueres:
„El pensament català – afegiu-hi l'idioma – rebota sempre i sobreviu als seus il.lusos enterradors”
„Myśli katalońska - dodajcie do niej język - zawsze rozkwita i przeżywa pogrzebane złudzenia.”
Subskrybuj:
Posty (Atom)